Poranny telefon od Agaty przypomina mi, że dziś w Polsce Boże Ciało. Z racji tego, robię sobie święto. Nie pytam się nikogo o zgodę, pozwala mi na to pozycja, jaką pełnię w firmie. Wcześniej uszykowany garnitur i koszulę odkładam z powrotem do szafy. Zamiast tego, zakładam sprane 501, podkoszulek, sportowe buty i skórzaną kurtkę. Z nocnego stolika pakuje do torby książkę. Z przedpokoju biorę kask. Schodzę do garażu i biorę motor. Dziś mogę sobie na to pozwolić. Ląduję w jednej z wielu kawiarni naprzeciwko najpiękniejszej katedry na świecie. Zamawiam standardowo croissants i kawę. Jadam tu przynajmniej 3 razy w tygodniu. Za każdym razem trafiam na tą samą dziewczynę. Może nie jest najpiękniejsza, ale ma tak ciepły głos, że zabrałbym ją do domu na zimę. Oprócz ciepłego głosu, ma długie włosy i nogi. W myślach wyobrażam sobie te długie nogi, oplatająca me biodra. Po skończonym posiłku, podchodzę do niej i pytam czy ma coś równie pięknego jak głos ?
Dziewczyna patrzy mi długo w oczy. Jej spojrzenie wyraża zaciekawienie i chyba jakaś obietnicę.
- Tak, kończę o 19.00. Przyjdź po mnie.
czwartek, 22 maja 2008
Boskie Ciało
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

20 komentarzy:
a u mnie deszcz zakopany po uszy w niebie nie chce przestac padac .. jakby zapomniał ktoś zakręcic kran wody ... i tak .. nie było jesieni , nie było zimy , wiosny .. może lato też mnie ominie ... jedynie co mi pozostało to barwy ... pozdrawiam
zatem milego wieczoru...
:)
W swej codziennej zawiłości, aż trudno uwierzyć, że życie pisze tak proste scenariusze. Ale czasem pisze tak podniecająco nieskomplikowane...
Boskiedo ciała w oprawie dla ciepłego głosu :)
,,chyba nie pozostaje nic innego jak życzyć miłego,romantycznego wieczoru :)
jakiego romantycznego jakiego?? seks ostry już w przedpokoju albo najlepiej jeszcze po drodze a jak..w końcu święto:)
501 hmmm fajne wspomnienia i jedno muszę przyznać w tych spodniach męski tyłeczek wygląda bardzo apetycznie
Kobiety sa bajecznie proste.
mysliuczesane - Barwy potrafią wnieść wiele dobrego do naszego czasem szarego życia.
polifoniczna - Zatem dziękuje. Był :-)
mojra - Bo czasami potrzeba otworzyć się na to co proste... i tylko tyle, a może aż tyle
krasnal003 - Do romantycznego to mu daleko było.. ;-)
ropucha - 501 mają to do siebie, że prawie na każdym leżą świetnie. Czy to męski czy damski tyłeczek :-) I masz rację, od święta trzeba zaszaleć.
śliczna - Wszystko zależy od bajki i księcia.
pochwal sie jak ci poszło..jak było??
Mnie czasem prostota napawa paniką, że gdzieś jest drugie dno. Ale pomimo wszystko nie lubię pozostawiać okazji niewykorzystanymi. Zawsze lepiej żałować dokonanych kroków, a nie braku odwagi...
jimmboy wiesz dziwnie na tym googlowym blogu......tak podobnie do innych, a ty inny czy też ten sam?;-)) Dzięki za odwiedziny u mnie. Mam nadzieje że było miłe bzykanko. Pozdrr
Chyba wszyscy wyczekują z niecierpliwością relacji. Choć nie do końca wierzę, że się nią z nami podzielisz :)
17 lat temu stałam na przeciw tej(?) katedry i nie wiedziałam, że Jego interesowałam tylko ja... zobaczyłam to dopiero potem, na zdjęciach, już w Polsce
miał na imię Cyril
No raczej relacji nie będzie. Żaden ze mnie erotoman gawędziarz, wolę robić niż mówić. Poza tym, nie znajduję w swoim słowniku takich przymiotników, które mogły by oddać całą "świetność" tego spotkania :-)
Hm nie mówiąc nic, a jednak poczułam nutkę zazdrości o Twój wczorajszy wieczór ;)
to ja tez jestem zazdrosna a co :D:D:D:D
przepraszam że ukradłam a raczej zacytowałam Twoje zdanie przednie ....
czekam z niecierpliwoscia na kolejna notke:)
jimmboy co u Ciebie?
mojra - Żyję. Miałem przeprowadzkę. I próbuje dojść do ładu i składu z łóżkiem, meblami, etc. :-)
polifoniczna - Na dniach coś sklecę :-)
W takim razie uzbrajam się w cierpliwość i nie przeszkadzam :)
Prześlij komentarz