niedziela, 18 maja 2008

Uważajcie na słowa.

slowa, bo ktos tak wymyslil, okreslaja rzeczy ale nimi nie sa. rzeczywistosc jest jedna a slow duzo. mozna je dodawac, odejmowac i zmieniac nie zostawiajac najmniejszego sladu na obojetnej rzeczywistosci.
zyje w dzungli slow. biegne miedzy nimi jak miedzy ludzmi po bulwarze saint michel. czasem potracam ktores z nich i potem nie daje mi spokoju. dopoki go nie zapisze.
you are my baby. the one I love and I care for mowila anna, moja WM. to byly slowa, ktore piescilem w myslach godzinami.
anny juz dawno nie ma. zostaly slowa nieprzylegajace do rzeczywistosci. tak sie czesto zdarza.
uwazajcie na slowa. tacy jak ja lubia sie nimi bawic.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

podoba mi się to co piszesz.

selena

Anonimowy pisze...

od nadmiaru pewnych slow mozna sie porzygac

Anonimowy pisze...

Ludzie nie zdają sobie sprawy z siły słów, z ich możliwości.

26-latka