sobota, 17 maja 2008

Przemówienie.

mawiają, że blogi to fikcja. że inni zmyślają, opowiadają niestworzone historie. mój eksponat na wystawie blogowej, będzie pełnił rolę dziennika internetowego, w którym będę dawał upust swojej megalomanii. jest to jedyne miejsce, w którym będę mógł sobie na to pozwolić. i w tym celu został założony, więc będę pisał tylko o sobie i swojej wyjątkowości. tym samym nie ma możliwości, żeby wszystkie te historie były zmyślone, gdyż kłóciłoby się to z ideą terapii jaką sobie osobiście zaleciłem.
trzeba zrozumieć, że na blogu nie ma żadnych zasad, przykazań. serwer przyjmuje przyjmuje wszystkich z otwartymi ramionami, również tych, którzy lubią od czasu do czasu podkoloryzować swoje życie, co by nie zanudzić czytelnika swoją szarą egzystencja. na całe szczęście.

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

To piękne przemówienie i dziękuję za wyróżnienie

Anonimowy pisze...

I postanowiłeś jeszcze raz zacząć pisać?

jimmboy pisze...

dystans - powiedzmy, że zasłużyłaś na nie. Taki mam plan.

Anonimowy pisze...

no i fajnie :) ale motto na bloga jest głupie...a może ja jestem głupia zakładając, że zmiany w człowieku są potrzebne i ,że warto...i że nigdy nie jest tak dobrze z nami, że nie może być lepiej ;)

Anonimowy pisze...

Cieszę się, ze nie musiałam długo czekać aż zaczniesz pisać

jimmboy pisze...

dystans - mam wrażenie, że mnie z kimś pomyliłaś.

Anonimowy pisze...

jim - całkiem możliwe, ale przecież zacząłeś pisać, a to tu najważniejsze.

jimmboy pisze...

nie sposób się z Tobą nie zgodzić Dystans.

Anonimowy pisze...

lubię megalomanię
chętnie zobaczę jak wygląda w Twoim wypadku.

selena.

Anonimowy pisze...

To chyba pozostałość z dzieciństwa, że lubimy kolorować. Teraz jako dojrzali ludzie robimy to ze swoim życiem po prostu - dodajemy barw ;)

26-latka

spojrzenienaswiat.blog.onet.pl